Asset Publisher Asset Publisher

Tu był LAS i będzie LAS!

W sierpniu 2017 roku przeszła przez Polskę nawałnica, która wyrządziła, niespotykane jak do tej pory, zniszczenia. Tysiące hektarów lasów przestało istnieć w jedną noc. Setki osób straciło dorobek swojego życia. Bezlitosny żywioł nie oszczędzał nikogo. Tej feralnej nocy życie straciło sześć osób. W tym dwie młode harcerki.

Gdy wydawało się, że sytuacja jest beznadziejna, kolejne dni tchnęły nadzieję nawet w najbardziej przygnębione serca. Tłumy ludzi ruszyły nieść, całkowicie bezinteresowną, pomoc. W tak tragicznych okolicznościach potrafimy się jednoczyć jak żaden inny naród.

Nadleśnictwo Zamrzenica jest jednym z nadleśnictw, które ucierpiały w wyniku nawałnicy z 2017 roku.  Uprzątanie powierzchni poklęskowych i przywracanie na nich lasu to ogromne wyzwanie, które kosztowało leśników dużo pracy i poświecenia. Bez ogromnego wsparcia Zakładów Usług Leśnych oraz lokalnych społeczności, nie dalibyśmy sobie rady. Lasy ucierpiały na powierzchni ponad 2000 ha z czego 800 ha zostało zniszczone całkowicie. To powierzchnia odpowiadająca 1126 boiskom piłkarskim.

Półtora roku po tym tragicznym wydarzeniu mieliśmy okazję jeszcze raz przekonać się jak wielu wspaniałych ludzi mieszka w naszym regionie.

25 kwietnia br.do Nadleśnictwa Zamrzenica przybyli strażacy z Ochotniczych oraz Państwowych jednostek Straży Pożarnej, policjanci i pracownicy Służby Więziennej, pracownicy Zakładów Usług Leśnych, przedstawiciele władz samorządowych, Kół Łowieckich i lokalni mieszkańcy. Wszyscy zebrali się aby wspólnie odnowić zniszczony las w okolicach miejscowości Wieszczyce.   Mimo żaru lejącego się z nieba i przeraźliwej suszy udało się posadzić kilkanaście tysięcy nowych drzew. Po ciężkiej pracy można było pokrzepić się przepysznym chlebem ze smalcem przygotowanym przez panie z Wioski Chlebowej z Janiej Góry, które przyjechały wesprzeć akcje.

26 kwietnia na pomoc przybyli leśnicy  z Nadleśnictwa Toruń, Różanna, Woziwoda i Golub-Dobrzyń. Odwiedzili nas również emeryci z naszego nadleśnictwa. Wspólnie posadziliśmy kolejny, spory fragment lasu. Pogoda nas nie rozpieszczała, ale wszyscy byliśmy naładowani pozytywną energią i z uśmiechem na twarzy sadziliśmy kolejne sosny, dęby i buki. Nad naszym zdrowiem i bezpieczeństwem czuwali strażacy  z OSP Bysław. Dwa dni później spadł upragniony deszcz, który pomoże zdrowo rosnąc nowemu pokoleniu lasu.

Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że las zaszumi jeszcze raz, tam gdzie jeszcze niedawno leżały powalone drzewa. Dziękujemy wam bardzo za to, że jesteście z nami. Wspólnie przywrócimy las aby nasze dzieci i wnuki mogły cieszyć się pięknem polskiej przyrody.

 

Tekst: Michał Wojcieszkiewicz
Zdjęcia: Robert Piosik